Aktualności

Udostępnij:

Milion aut rocznie i 300 tys. miejsc pracy. Branża motoryzacyjna przedstawia plan, który ma uchronić Polskę przed utratą fabryk

Produkcja samochodów osobowych z klasycznym silnikiem spalinowym spadła w Polsce w ubiegłym roku do 101 tys. sztuk, czyli do poziomu niewidzianego od początku lat 70. W tym samym czasie Chiny produkują 60% wszystkich aut elektrycznych na świecie, a koszty pracy w Polsce wzrosły w cztery lata o blisko 60%. Koalicja MotoryzacjaPL, skupiająca firmy z całego łańcucha wartości, przedstawiła KOMPAS 2035, pierwszą długoterminową strategię dla polskiej motoryzacji. Jej autorzy ostrzegają, że najbliższa dekada przesądzi, czy Polska pozostanie jednym z przemysłowych centrów europejskiej motoryzacji, czy stanie się jedynie zapleczem dla bogatszych gospodarek.

 

Motoryzacja to jeden z filarów polskiej gospodarki, choć rzadko trafia na pierwsze strony gazet. Sektor odpowiada za ok. 8% PKB, zatrudnia 194 tys. osób bezpośrednio w produkcji pojazdów i części oraz ok. 1,3 mln w handlu i serwisie. Jego eksport jest wart 105 mld zł rocznie. W 2024 r. z polskich fabryk wyjechało ponad 611 tys. pojazdów, z czego ponad połowę stanowiły samochody dostawcze. Polska jest też jednym z najważniejszych w Europie producentów części i komponentów, które odpowiadają za ponad 70% eksportu branży.

– Przez trzydzieści lat Polska wygrywała kosztami i jakością. To historia wielkiego sukcesu, ale zbudowanego w świecie, który właśnie przestaje istnieć: na komponentach do pojazdów o napędzie konwencjonalnym, taniej pracy i stabilnych łańcuchach dostaw. Dziś producenci części dają w Polsce 142 tys. miejsc pracy i 76 mld zł eksportu, a to ich zamówienia elektryfikacja skurczy najszybciej. Chiny produkują już 32 mln aut rocznie, niemal trzy razy więcej niż cała Unia, a liczba elektryków na świecie ma wzrosnąć z niespełna 7 mln w 2020 r. do 440 mln w 2035 r. Tymczasem cała nasza branża wydaje na badania i rozwój zaledwie 2,6 mld zł rocznie. Inwestycje trafiają dziś tam, gdzie jest dostęp do taniej, czystej energii, kompetencje w elektronice, oprogramowaniu i bateriach oraz przewidywalne prawo. Jeśli nie zbudujemy tych przewag teraz, za dziesięć lat nie będziemy rozmawiać o rozwoju branży, tylko o zamykaniu fabryk – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.

 

Ośmiokrotny spadek i 350 tys. zagrożonych miejsc pracy

Dane przedstawione w KOMPAS 2035 pokazują skalę zmiany. W rekordowym 2008 r. Polska wyprodukowała 840 tys. samochodów osobowych z napędem spalinowym. W 2025 r. było ich zaledwie 101 tys., o 53% mniej niż rok wcześniej i ponad ośmiokrotnie mniej niż w szczycie. To najniższy wynik w XXI wieku.

Jednocześnie topnieje główna przewaga konkurencyjna kraju. Godzina pracy w Polsce kosztowała w 2020 r. 11 euro, a w 2024 r. już ponad 17 euro. Z kolei chińscy producenci, kontrolujący 60% światowej produkcji aut elektrycznych i 80% produkcji baterii, wytwarzają samochody średnio o ok. 30% taniej niż Europa. Według europejskiego stowarzyszenia dostawców CLEPA do 2030 r. w unijnej branży dostawców zagrożonych może być nawet 350 tys. miejsc pracy.
Do tego dochodzi zacięta rywalizacja o inwestycje. Hiszpania, Węgry, Francja, Czechy i Słowacja aktywnie zabiegają o to, by globalne koncerny lokowały u nich produkcję nowych modeli i platform. Jeśli polskie zakłady przegrają tę walkę, mogą być stopniowo wygaszane, nawet jeśli dziś są konkurencyjne. Najbardziej narażony jest Śląsk, przemysłowe serce kraju.

– Najbliższe lata rozstrzygną nie tylko o tym, gdzie w Europie powstaną nowe inwestycje motoryzacyjne, ale również gdzie będą produkowane kolejne generacje pojazdów i komponentów. Dla Polski kluczowe jest, aby transformacja technologiczna oznaczała nowe projekty i reinwestycje w istniejących zakładach, a nie przenoszenie produkcji do innych państw. KOMPAS 2035 tworzy potrzebną mapę działań, które mogą wzmocnić konkurencyjność Polski jako lokalizacji dla przemysłu przyszłości. Jeżeli zapewnimy inwestorom konkurencyjną energię, kadry, zaplecze B+R i stabilne warunki inwestowania, możemy nie tylko utrzymać obecny potencjał sektora, ale także przyciągnąć kolejną falę zaawansowanych technologicznie inwestycji – podkreśla Rafał Żelazny, prezes zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

 

Cel na 2035 rok: milion pojazdów i 300 tys. miejsc pracy

KOMPAS 2035 nie jest jednak katalogiem zagrożeń, lecz planem ofensywy. Autorzy strategii chcą, by w 2035 r. w Polsce powstawał milion pojazdów rocznie, z czego 90% elektrycznych. Sektor miałby zatrudniać 300 tys. osób, a wartość dodana na pracownika powinna wzrosnąć o co najmniej połowę. Eksport ma sięgnąć 150 mld zł, a udział motoryzacji w PKB 10%. Strategia zakłada też 150 GWh mocy produkcyjnych baterii, 1,8 mln pojazdów elektrycznych na polskich drogach i 150 tys. punktów ładowania. Co najmniej trzy czwarte działających w Polsce fabryk producentów aut powinno po 2030 r. otrzymać nowe modele lub projekty technologiczne.

Największa wartość w motoryzacji przyszłości ma powstawać w bateriach, elektronice mocy, oprogramowaniu, sztucznej inteligencji, systemach zarządzania energią i infrastrukturze ładowania. Właśnie tam, a nie wyłącznie przy montażu, Polska powinna szukać swojego miejsca.

– O przyszłości polskiej motoryzacji nie zdecyduje wyłącznie liczba produkowanych pojazdów, ale przede wszystkim wartość dodana, która pozostanie w naszej gospodarce. Dlatego strategia musi wzmacniać krajowych producentów części i komponentów, w szczególności firmy z polskim kapitałem, MŚP i przedsiębiorstwa średniej wielkości. Kluczowe jest zwiększanie ich udziału w europejskich łańcuchach dostaw oraz rozwój własnych technologii i kompetencji produkcyjnych. Polityka local content powinna obejmować nie tylko komponenty montowane w pojazdach, ale również maszyny, narzędzia i technologie niezbędne do ich wytwarzania. Naszym celem powinno być nie tylko utrzymanie produkcji w Polsce, ale także wzmacnianie krajowego potencjału przemysłowego – mówi Bartosz Mielecki, Dyrektor Zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.

 

Co musi się wydarzyć

Strategia zawiera szczegółowy katalog działań, z przypisanymi instytucjami i horyzontem czasowym. Na pierwszym miejscu autorzy stawiają przyjęcie strategii dla motoryzacji przez Radę Ministrów, tak aby inwestorzy mogli planować na dekadę, a nie na jedną kadencję. Wsparcie publiczne powinno premiować firmy z polskim kapitałem, MŚP i projekty, które zostawiają w kraju badania, rozwój i własność intelektualną.

Dostawcy potrzebują pomocy w wejściu do nowych branż: obronności i produkcji podwójnego zastosowania, kolei, energetyki i maszyn. Równolegle trzeba budować krajowy ekosystem baterii, recyklingu, elektroniki, wodoru, paliw odnawialnych i rodzimego przemysłu ładowarek. Warunkiem powodzenia jest też konsekwentna transformacja energetyki, bez której Polska nie będzie w stanie konkurować o nowe inwestycje.

– Największą wartością KOMPAS 2035 jest to, że patrzy na motoryzację jak na ekosystem, a nie jak na listę pojedynczych inwestycji. Z perspektywy Śląska, gdzie koncentruje się znaczna część krajowego potencjału produkcyjnego sektora, najważniejsze jest, że strategia stawia obok siebie trzy kierunki, które muszą iść razem: utrzymanie i transformację istniejących zakładów, tworzenie warunków i przyciąganie nowych inwestycji – zarówno greenfield, jak i reinwestycji, oraz budowę potencjału w nowych obszarach: autonomizacji transportu, cyberbezpieczeństwie przemysłowym i sztucznej inteligencji dla motoryzacji. Te działania zadziałają jednak wyłącznie wdrożone łącznie i przy skoordynowanym zaangażowaniu państwa, przemysłu oraz instytucji otoczenia biznesu. Strefy ekonomiczne i klastry branżowe pełnią w tym układzie rolę regionalnego integratora – przekładają krajową strategię na język konkretnej firmy – podkreśla Łukasz Górecki, Dyrektor Klastra Silesia Automotive & Advanced Manufacturing, Katowicka SSE.

Równie istotnym warunkiem powodzenia transformacji będzie rozwój kompetencji pracowników oraz dostosowanie systemu kształcenia zawodowego, technicznego i wyższego do zmieniających się potrzeb przemysłu. Bez odpowiednio przygotowanych kadr nawet najbardziej ambitne inwestycje i programy wsparcia nie zapewnią trwałej konkurencyjności polskiej motoryzacji

 

Bez polskiego rynku nie będzie polskich fabryk

Autorzy zwracają uwagę na paradoks. Polska chce produkować auta przyszłości, ale sama wciąż ich nie kupuje. We wrześniu 2026 r. samochody w pełni elektryczne stanowiły zaledwie 6,1% nowych rejestracji, a ich sprzedaż spadła o blisko 22% rok do roku, po wygaśnięciu dopłat z programu NaszEauto. Pod względem udziału elektryków w sprzedaży Polska plasuje się w ogonie Europy.

Dlatego KOMPAS 2035 proponuje m.in. leasing społeczny aut elektrycznych dla osób o niższych dochodach, z ratą na poziomie kilkuset złotych miesięcznie, pakiet zachęt podatkowych dla firmowych flot, program budowy 15 tys. punktów ładowania w miastach i przy osiedlach oraz uproszczenie montażu ładowarek w budynkach wielorodzinnych. Celem jest wzrost udziału aut elektrycznych w sprzedaży do 17% w 2028 r. i 22% w 2029 r.

 

Stawką jest miejsce Polski w Europie

Autorzy strategii przekonują, że transformacja motoryzacji to dziś sprawa gospodarcza i strategiczna, nie wyłącznie klimatyczna. Dotyczy bezpieczeństwa łańcuchów dostaw, niezależności technologicznej i setek tysięcy miejsc pracy. Brak działań oznaczałby spadek inwestycji i PKB, odpływ inżynierów za granicę oraz stopniowe zsuwanie się kraju na niższe szczeble globalnego łańcucha wartości.

– KOMPAS 2035 wyraźnie pokazuje, że przyszłości polskiej motoryzacji nie można mierzyć wyłącznie liczbą produkowanych w kraju pojazdów. O sile sektora decyduje cały łańcuch wartości – producenci części i komponentów, ich kompetencje inżynierskie, własne technologie, marki, działalność badawczo-rozwojowa oraz zdolność do konkurowania na rynku europejskim i globalnym. Dlatego z perspektywy SDCM kluczowe jest, aby transformacja prowadziła do zwiększania wartości dodanej pozostającej w Polsce, a nie jedynie do zastępowania jednego rodzaju importowanych technologii innym. Polityka przemysłowa, w tym rozwiązania dotyczące local content, powinna wzmacniać europejską i krajową bazę dostawców, szczególnie MŚP, firmy rodzinne oraz przedsiębiorstwa z kapitałem krajowym. Jednocześnie transformacji nie możemy sprowadzać wyłącznie do zmiany napędu. Obejmuje ona również cyfryzację, nowe modele biznesowe, odporność łańcuchów dostaw oraz GOZ. Polska ma w tych obszarach konkretne przewagi – silny sektor producentów części, rozwinięty niezależny rynek motoryzacyjny, własne marki oraz kompetencje w profesjonalnej regeneracji części. To nie są elementy przeszłości, ale potencjalne źródła przewagi konkurencyjnej w nowym modelu motoryzacji. Stawką jest to, czy polskie przedsiębiorstwa znajdą się w tych częściach łańcucha wartości, w których w kolejnych latach będą powstawały technologie, kompetencje i miejsca pracy o najwyższej wartości dodanej – mówi Tomasz Bęben, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

W efekcie najbliższa dekada będzie okresem przesądzającym o miejscu Polski w europejskim i globalnym przemyśle motoryzacyjnym.

 

KOMPAS 2035 w liczbach

  • 8% PKB – udział motoryzacji w polskiej gospodarce
  • 194 tys. – zatrudnieni w produkcji pojazdów i części (cel: 300 tys.)
  • 105 mld zł – roczny eksport sektora (cel: 150 mld zł)
  • 611 tys. – pojazdy wyprodukowane w 2024 r. (cel: 1 mln rocznie, z czego 90% to pojazdy zeroemisyjne)

 

– –

O KOMPAS 2035

KOMPAS 2035 – Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego to dokument przygotowany przez koalicję MotoryzacjaPL, której inicjatorami są: Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM), Polska Grupa Motoryzacyjna (PGM), Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), Silesia Automotive & Advanced Manufacturing oraz Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Do prac zaproszono m.in. ministerstwa: Rozwoju i Technologii, Energii, Klimatu i Środowiska, Finansów, Infrastruktury, Aktywów Państwowych, Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Edukacji Narodowej, a także NFOŚiGW, GDDKiA, PARP, NCBR, UDT, TDT i Sieć Badawczą Łukasiewicz. Nazwa strategii to akronim jej filarów: Konkurencyjność, Otoczenie regulacyjne, Modernizacja przemysłu, Produkcja i łańcuchy dostaw, Alternatywne paliwa i mobilność przyszłości oraz Suwerenność technologiczna.

O PSNM

Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM) to największa w Polsce organizacja branżowa, zajmującą się kreowaniem rynku elektromobilności i paliw alternatywnych. Organizacja zrzesza niemal 300 przedsiębiorstw z całego łańcucha wartości w elektromobilności: producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów usług ładowania, koncerny paliwowe i energetyczne, instytucje finansowe, firmy transportowe, dostawców nowoczesnych technologii oraz pozostałe podmioty i instytucje aktywne w obszarze zrównoważonego transportu. PSNM jest częścią E-Mobility Europe, największej organizacji zajmującej się rozwojem rynku elektromobilności w Europie.

O SDCM

Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych zrzesza działające na polskim rynku firmy z branży motoryzacyjnej specjalizujące się w produkcji i dystrybucji części oraz w usługach. Broni wolności konkurencji i wyboru dla konsumentów oraz przedsiębiorstw. Posiada realny wpływ na decyzje legislacyjne dzięki przynależności do czołowych europejskich organizacji związanych z sektorem motoryzacyjnym – CLEPA i FIGIEFA. Wizją SDCM jest zapewnienie przemysłowi i rynkowi motoryzacyjnemu najlepszych ram prawnych, w których przychodzi prowadzić działalność przedsiębiorcom, a także ochrona konkurencyjności.

O PGM

Polska Grupa Motoryzacyjna to stowarzyszenie zrzeszające polskich producentów części i komponentów dla szeroko rozumianego przemysłu motoryzacyjnego. Organizacja działa na terenie całego kraju, a o członkostwo mogą ubiegać się tylko firmy z większościowym polskim kapitałem. Stowarzyszenie PGM stawia sobie za cel tworzenie warunków sprzyjających rozwojowi polskich przedsiębiorstw przemysłu motoryzacyjnego. Stowarzyszenie jest koordynatorem klastra o takiej samej nazwie. Od 2019 r. klaster „Polska Grupa Motoryzacyjna” posiada status Krajowego Klastra Kluczowego, przyznawany przez Ministerstwo Rozwoju tylko najlepszym organizacjom klastrowym, które mają kluczowy wpływ na polską gospodarkę.

O KSSE

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna to jedna z największych i najważniejszych specjalnych stref ekonomicznych w Polsce. Organizacja została utworzona w 1996 roku i obejmuje teren województwa śląskiego oraz części województw opolskiego, małopolskiego i łódzkiego. Jej głównym celem jest przyciąganie inwestycji zagranicznych oraz krajowych, wspieranie rozwoju gospodarczego regionu oraz tworzenie nowych miejsc pracy. KSSE regularnie zajmuje czołowe miejsca w międzynarodowych rankingach (m.in. w rankingu fDi Intelligence / Financial Times).

O SA&AM

Silesia Automotive & Advanced Manufacturing to inicjatywa utworzona w ramach KSSE, skupiająca przedsiębiorstwa oraz instytucje badawczo-rozwojowe działające w branży motoryzacyjnej i zaawansowanych technologii produkcyjnych. Klaster ma na celu rozwój współpracy pomiędzy firmami, uczelniami wyższymi i jednostkami badawczymi, promowanie innowacyjności oraz zwiększenie konkurencyjności firm działających w tym sektorze.